Siedzę i bezsensownie wpatruję się w monitor - co mi jest? - nie odbieram telefonów, nie odpisuje na smsy, siedzę i się gapię, czekam aż coś napisze. Po prostu czekam... tak cholernie dłużą się minuty! A ja tak bardzo czuję się do dupy, do dupy, do dupy. I nie wiem, czy "to" można nazwać jakimkolwiek uczuciem, czy można "to" ogarnąć?
Boli mnie całe ciało...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz