nie rozumiem zachowania M. jest, jest tak jakby nie istniał. chciałabym dostać się do jego świata. chciałabym wejść nie z butami, ale z sercem.
- odezwę się na pewno...
- dobrze...
... taka ładna cisza.
żarty się skończyły! trzeba iść do lekarza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz