Nie mogłam się zwlec z łóżka i gdybym się nie zmusiła do wstania, to przespałabym cały dzień... Wypiłam dwie kawy, mało jak na mnie. Czuję senności coraz mocniej. Dziś mglisto, z ledwością widać zarys drzew...
... z ledwością przychodzi mi wszystko.
Moje plany legły w gruzach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz