Mam nadzieję, że nie będzie załamania pogody.
Nie chcę przeżywać pogodowej melancholii.
Nie chcę parasolki, kaloszy i kwaśniej miny.
Tak mi dobrze.
Dobrze, ale nie mogę zebrać myśli...
Kłębią się strasznie.
Na siłę próbuję to zmienić.
Uporządkować.
Nazwać, to coś, co we mnie siedzi.
Jak drzazga.
?
tęsknię?
"za każdym razem, gdy na Ciebie patrzę, uśmiecham się"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz