Muszę ostro zabrać się za siebie, Sylwester tuż, tuż a ja dalej wyglądam jak tłusta świnia!
Jest ciężko, bo wciąż się łamię. Głupia!
Nie wiem gdzie spędzę tą wyjątkową gównianą noc.
Jeśli z T. to najprawdopodobniej w towarzystwie jego siostry... masakra.
Chciałbym chociaż wyglądać dobrze. Na śniadanie kawa, na obiad kawa!
Nie rzygam, widać to tylko jednorazowy epizod a ja się przejmowałam.
Potrzebuję więcej motywacji.
Najchętniej zostałabym w domu!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz