Ryzyko, ale jakie?
Już nie ma ochoty...
na nowe znajomości, znajomości, które dzielą duże odległości.
Jestem zmęczona
poznawaniem, które do niczego nie prowadzi.
Po raz pierwszy jest mi to obojętne.
Choć jest miły.
Choć teraz On odwraca moje myśli...
trochę...
Ciekawi mnie i czuję nic.
Bawię się.
swoją obojętnością
i tym, że może mu zależy.
Jestem zmęczona.
Kłamię tak ładnie, że sama w to wierzę...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz