miałeś tylko słowa
na moim ramieniu
i tylko czasem naprzeciw mnie chyliłeś usta
chciałeś zabrać powietrze
ślepym słowom
miałeś tylko chęci
i moje napisane słowa
widocznie tak można
z najprawdziwszym żalem
rozstać się
i nie patrząc wstecz odejść
widocznie można
słuchać szeptu ziemi
i błagać o więcej
można
ubrać nieobecność
w cztery struny wiatru
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz