Dobrze było znów zobaczyć się z Asiek.
Posłuchać jej teorii na różne tematy.
O jej miłości.
Czekaniu.
O tym ile już książek przeczytała.
O kotach i remoncie.
Ładnie wygląda jesienią to miasto...
Chyba zaczynam je kochać.
Bez T. to jednak nie jest to samo.
Wczoraj za dużo alkoholu.
Wczoraj napisałam do W., zerwałam.
Jak mi z tym - nie wiem.
Cisza.
Czy wczoraj nie liczy się?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz