Upięłam włosy w kok.
Nie bardzo wiem co mam teraz robić.
Nie bardzo mam ochotę na cokolwiek.
Może tylko na czekoladę albo kawę.
Gitara leży, nauka zbrzydła, książka nie pociąga.
I zjadłam zbyt dużo... i wczoraj, ale poradziłam sobie z tym ładnie.
I ta miłość.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz